Dlaczego do kalendarza adwentowego warto włożyć coś innego niż czekoladki? 2

Dlaczego moim zdaniem czekoladki w kalendarzu adwentowym to słaby pomysł?

Co roku mama kupowała mi i moim braciom kartonowe kalendarze adwentowe z malutkimi czekoladkami w środku. Uwielbiałam je, ale nie cieszyłam się nimi zbyt długo, bo jak na łasucha przystało większość z czekoladek lądowało w moim brzuchu już pierwszego dnia! 

Zapytałam moich obserwujących na profilu Skrzynki Pomysłów (FB oraz IG), jak to u Was było z tymi kalendarzami. Czy w ogóle mieliście takie w swoim dzieciństwie? Jak się okazało, osoby rocznikowo starsze ode mnie nie miały kalendarzy w swoich domach. Ja jestem '94 i moi rówieśnicy zaznaczali, że owszem pamiętają je z dzieciństwa, ale u większości z nich również magicznym sposobem większość okienek otwierało się pierwszego dnia! :) Tak więc czekoladowe kalendarze trochę się nie sprawdzają. Przecież w tym adwentowym czasie chodzi o to, żeby celebrować każdy dzień! I do tego właśnie Was namawiam. 

Jak to wyglądało u nas?

Od początku wiedziałam, że nie chcę kupować swojemu synkowi kalendarza z czekoladkami. Jestem mamą, która do drugiego roku życia pilnie strzegła, aby jej dziecko nie jadło cukru. Teraz, kiedy jest starszy już zna jego smak, ale cały czas dbam o to, żeby słodycze nie były ważnym punktem dnia. Buduję w swoim dziecku zdrowe nawyki. Synkowi chciałam stworzyć kalendarz z zadaniami na każdy dzień grudnia. Takimi, które robilibyśmy codziennie razem. Chciałam urozmaicić mu czas oczekiwania na święta Bożego Narodzenia.
 
Rok temu to była świetna zabawa! Powstał z tego nasz mały grudniowy rytuał. Zapoczątkowaliśmy naszą wspólną tradycję. Codziennie otwieraliśmy kolejną paczuszkę z zadaniem. Spędzaliśmy razem czas wykonując ciekawe aktywności. Zadania były takie, które wymagały od nas przygotowania czegoś lub proste, które wbrew pozorom sprawiały nam najwięcej frajdy. Wszystkie zadania przygotowałam wcześniej, do niektórych dołączałam jeszcze paczuszki z drobnymi świątecznymi upominkami, tak jak na przykład słomka z reniferem, skarpetki z mikołajem, świąteczne kolorowanki. 
 
Wymagało to ode mnie kreatywności ale widząc radość mojego synka, uważam, że było warto! Mam nadzieję, że uda nam się pielęgnować naszą mała tradycję związaną z kalendarzem adwentowym co roku, a wspomnienia z nim związane zostaną z moim dzieckiem na długie lata.Poniżej screeny moich relacji z wykonywania zadań adwentowych.
 
 

Mam Wam niespodziankę!

Jeśli Wy nie macie czasu lub pomysłów na przygotowanie zadań do kalendarza adwentowego, to mam Wam niespodziankę! Przygotowałam je w tamtym roku i wypuściłam jako produkt w Skrzynce Pomysłów! Zajrzyjcie koniecznie do zakładki ŚWIĘTA - KALENDARZE ADWENTOWE i celebrujcie kolejny grudzień ze swoimi dziećmi razem z nami!
 
drewniany personalizowany kalendarz adwentowy
     drewniany personalizowany kalendarz adwentowy     

Jakie jest Wasze podejście do kalendarzy adwentowych wypełnionymi czekoladkami? Czy one też są obecne w Waszych wspomnieniach z dzieciństwa? Dajcie znać, z chęcią przeczytam Wasze komentarze. 

Komentarze do wpisu (2)

27 października 2021

Super pomysł! Jest to genialny pretekst do wspólnego spędzenia czasu. Dzięki zadaniom można w fajny sposób wytłumaczyć o co chodzi w adwencie i Bożym Narodzeniu, że prezenty nie są najważniejsze. No i jaka piękna tradycja :)

1 listopada 2021

Też uważam że to świetny pomysł. W tamtym roku kupiliśmy kalendarz adwentowy w Skrzynka Pomysłów, przygotowałam nawet sama pomysły na każdy dzień adwentu głównie dla starszego Synka 2,5 letniego. Ale los spłatał nam figla i z młodszym wylądowaliśmy na praktycznie cały grudzień w szpitalu... w tym roku zamierzam celebrować każdy dzień adwentu i pokazać swoim Dzieciom co jest najważniejsze w tym wszystkim a Twój kalendarz świetnie mi do tego posłuży

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl